Lato

Tysiącem lusterek bawi się ze mną 

niebieska rzeczka, gdy płynie z gór 

i śląc zajączki na domek z drewna 

odpływa dalej swą drogą w dół. 

 

Słońce wysokie, rozgrzana ziemia, 

koników polnych koncert u stóp!

Aż się powietrze nam rozprzestrzenia, 

aż nóżka w chłodny wstępuje bród.  

 

W trawie dziewczęcych ust szczebiotanie, 

w wodzie jak mleko biała pierś, 

w drewnianej chacie skromne śniadanie 

i miękka pościel i śpiewny śmiech. 

 

Gorące lato! I nic poza tym! 

I oprócz nas zupełnie nikt! 

Gdzieś tam w odludnym końcu świata 

naszego lata pierwszy świt.   

 

Witold Wieszczek

Stronę odwiedziło 270778 osób.
realizacja 2011: studio fabryka